"chciałbym powiedzieć, że cię kocham, lecz mówię to ścianom,
nie ma Cię tu, jesteś daleko, a ja dla Ciebie wykorzystam szansę mi daną.
udowodnię ile jestem wart i co potrafię byś był ze mnie dumny,
nieważne, że dzielą nas kilometry, ziemia i ta złota trumna.
dalej jesteś moim wyznacznikiem, moim Aniołem, wszystkim
nikogo innego tak nie pokocham, nikt nie będzie mi tak bliski.
zawsze będziesz najcudowniejszym ojcem na świecie, tato
już na zawsze będziesz dla mnie najpiękniejszym bratem.
proszę, prowadź mnie przez to życie za rękę, wśród mgły
prowadź i nigdy nie puszczaj, bo na policzkach wciąż zasuszone łzy.
bywam slaby i upadam tak szybko i tak nisko,
i tak często porażki jestem blisko,
ale otrzepuję się z gorzkiego rozczarowania
i zaprzeczam tezie, że nie mamy tu nic do gadania.
bo teraz ja rozkładam karty w tej grze,
a Tobie tato, mam nadzieję, że jest tam lżej."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz